Pomysł…

Pomysł…

Pomysł „uczłowieczenia” wyglądu Sonica to chyba najgorsza rzecz, jaka mogła spotkać tego niebieskiego jeża. Ludzkie zęby, nienaturalna sylwetka, ludzkie proporcje ciała, małe oczy… to wszystko wygląda mega creepy. Aparycję Sonica można jeszcze uratować, ale nie wierzę, że będzie to taki fajny efekt jak naprawdę świetna robota CGI Pikachu. Choć wydaje mi się, że film zabrnął za daleko na jakieś większe zmiany, a tutaj trzeba będzie po prostu robić animację od nowa, gdyż użyto techniki motion capture, czyli filmowano oblepionego znacznikami aktora i potem nakładano w komputerze tekstury. Ten sposób animacji jest znacznie tańszy, ale postać ma takie proporcje jak człowiek a nie jak bohater gry. I wygląda strasznie.

Ten Sonic niestety znalazł się na samym dnie doliny niesamowitości.

Wołam @tomcionek15

#sonic #ciekawostki #kino #film #gry

Comments are closed.