Ostatnio powiedziałem sobie,…

Ostatnio powiedziałem sobie,…

Ostatnio powiedziałem sobie, że nie tknę już żadnych nowych filmów o superbohaterach (tym bardziej wydmuszek Marvela), aż tu nagle wyszedł zwiastun do Jokera (2019). Z początku go zignorowałem, ale teraz widzę, że Warner Bros. ma w zanadrzu ciekawy projekt, niby wtórny, a zarazem może on wnieść do gatunku powiew świeżości po nużącej telenoweli o zbieraniu kolorowych kamyków do rękawicy Thanosa i nieudanej próbie budowania własnego „filmowersum” przez DC Films. Scorsese’owski styl w adaptacji DC Comics z Joaquinem Phoenixem w roli głównej – w tym filmie tkwi tyle sprzeczności, a mimo to całość świetnie współgra ze sobą i po pierwszym trailerze nie mogę się go doczekać. W filmie pojawi się młody Bruce Wayne (Dante Pereira-Olson) i Alfred Pennyworth (Douglas Hodge), tak wiec będzie odniesienie do Batmana. W zdjęciach z planu można dostrzec inspirację słynnym seryjnym mordercą – Johnem Wayne’em Gacym. Do tego ciekawa obsada Joaquin Phoenix, Robert De Niro, Shea Whigham i Frances Conroy. Taka ciekawostka (choć zapewne jest ona Wam dobrze znana): w filmieTodda Phillipsa tytułowy Joker nosi nazwisko Arthur Fleck, skrótowo A. Fleck – jak Ben Affleck, niedoszły odtwórca Batmana. Czyżby zamierzone puszczenie oczka w stronę fanów zniesmaczonych kreacją Bena i całym DC Extended Universe?
#film #dc #batman #joker #joaquinphoenix #wrazenia

Comments are closed.