Można oficjalnie powiedzieć…

Można oficjalnie powiedzieć…

Można oficjalnie powiedzieć że Władca Pierścieni >>>>> Gra o Tron przynajmniej jeżeli chodzi o adaptacje filmowo/serialowe(książki Tolkiena w sumie też lepsze bo mają zakończenie), pisze to z bólem serca, bo kochałem ten serial. Oglądając Władce Pierścieni bije jakieś pozytywne ciepło, zakończenie niby słodko-gorzkie w LOTR, ale nie czuć tego fałszu i cynizmu i jest podnoszące na duchu i pozytywne mimo wszystko. Tolkien jako weteran wojenny, widząc śmierć swoich przyjaciół na placu boju, wolał pisać pozytywne historie, i dlatego jego dzieła i adaptacje będą nieśmiertelne i każdy będzie chętnie do nich wracał co jakiś czas… GOT dla mnie został zamordowany 8 sezonem, jakikolwiek rewatch nie ma kompletnie sensu, zarżneli większość postaci na jednych poszedł ostry gwałt w dupę bez wazeliny (Stannis, Daenerys) innych na szczęście w mniejszy sposób pokiereszowali, odejmując im „tylko” osobowość i inteligencje (Jon, Tyrion, Varys, Littlefinger i chuj wie kto jeszcze) z innych zaś zrobili Mary Sue i 200 levelowe postacie z którymi ciężko się identyfikować (Sansa z wymaksowanym intelektem, i arya wymasterowany łotrzyk) Z innych zrobili plot device, mam na myśli Brana który kompletnie był bezużyteczny, i cała jego wyprawa za mur nie miała żadnego jebanego sensu. Dodatkowo całkowicie zmiażdżyli mitologie i lore tego serialu trzecim odcinkiem. Patrząc tak teraz na samo zakończenie i ostatni odcinek, niby sporo postaci żyje, niby w teorii jest tu jakiś lekki posmak słodkości, ale w porównaniu do takiego LOTR’a to wszystko w tym GOT’owym zakończeniu jest takie puste, gorzkie, cyniczne, fałszywe i mało satysfakcjonujące, no rzygać się chce. Nie wierze że GRRM tak to wszystko zakończy, czuje się oszukany i rozczarowany tym chujowym sezonem i gorzkogównianym zakończeniem.

#got #graotron #film #seriale #wladcapierscieni

Comments are closed.