#100filmowchada 9/100…

#100filmowchada 9/100…

#100filmowchada

9/100 „BrattySis – WIELKA D-PA LANY RHOADES SKACZĄCA NA MOIM CH-JU” (z ang. Lana Rhoades big ass bouncing on my cock)

Pomiędzy każdym rodzeństwem (zarówno rodzonym jak i przybranym) co jakiś czas musi dojść do sprzeczki. Jednak co jeśli twój brat bez przerwy robi ci na złość i wszędzie zostawia nieporządek? Oczywiste jest, że należy dać mu nauczkę.

Film z serii BrattySis rozpoczyna się od krótkiej sceny w ubikacji podczas której bezimienny bohater obsikuje deskę, której postanawia nie uprzątnąć. Niedługo później do łazienki woła go jego przybrana siostra (Lana Rhoades) i każe wytrzeć sobie pośladki ubrudzone moczem pozostawionym przez protagonistę chwilę wcześniej. Nietypowy początek, biorący pod lupę trudy życia codziennego – należy się plus.

Dalej jest niestety trochę gorzej – aktor którego poczynania obserwujemy z widoku pierwszej osoby wyciera gargantuiczne pośladki Lany (które nawet nie są mokre) przez około 2 minuty, a ta cały czas narzeka, że robi to niedokładnie. Gdyby tego było mało, największy atut Lany Rhoades jest wycierany przy pomocy bawełnianego ręcznika i papieru toaletowego. Takie nieekologiczne zachowanie w dobie globalnego ocieplenia zasługuje na potępienie…

W trakcie tej niezbyt dobrej dla środowiska sceny główny bohater zaczyna się masturbować i już po chwili przyciąga do siebie przybraną siostrę, rozpoczynając „właściwą część” filmu. Dziwi trochę zachowanie dziewczyny, która jeszcze chwilę temu wydawała się obrzydzona postawą brata, ale już chwilę później zmienia całkowicie swoje nastawienie.

Jednak nie mogę powiedzieć, że jej gra aktorska jest zła. Odnoszę wrażenie, że obrzydzona Lana burzy 4 ścianę i gardzi odbiorcą filmu, który postanowił sobie „ulżyć” a nie bratem, który obsikał deskę. To utrudnia nieco odbiór filmu, ale jednocześnie sprawia, że czujemy jakbyśmy sami uczestniczyli w tej produkcji.

Jest jeszcze aktor o ciemnej karnacji, którego widzimy jedynie częściowo. Praktycznie przez cały film wzdycha on głęboko i urozmaica to jakże nietypowymi słowami „oh fuck”. Natomiast cały stosunek kończy on, uwalniając nasienie na obszarze pomiędzy silikonowym biustem aktorki, a jej brzuchem – trochę słabo.

Film od „BrattySis” ma zarówno wady, jak i zalety. Czy polecam go? Po wyciszeniu dźwięku i zapomnieniu o pewnych nielogicznych fragmentach w zasadzie tak.

7,5/10

#glupiewykopowezabawy #ladnapani #pornopani #challenge #film #recenzja #heheszki #gownowpis

Comments are closed.